Do nietypowego zdarzenia doszło w sobotę, 19 sierpnia 2026 r. na przystanku kolejowym w Ładzinie. W godzinach późnowieczornych grupa zamaskowanych mężczyzn wybiegła z lasu i zniszczyła farbami w sprayu skład pociągu Świnoujście-Szczecin. Pierwsi sprawcy zostali już zatrzymani, a sprawa ma charakter rozwojowy. Z pierwszych ustaleń wynika, że ta sama grupa ma związek z aktami wandalizmu w Berlinie.
– Doszło do bezprecedensowego wydarzenia, do aktu wandalizmu. Można powiedzieć, że doszło do napadu na należący do Województwa Zachodniopomorskiego pociąg. Zdarzenie miało miejsce na Wyspie Wolin, w miejscowości Ładzin. W pierwszej kolejności zerwano plomby, użyto hamulca awaryjnego, zablokowano drzwi pozbawiając wolności pasażerów i załogę pociągu, a następnie zamalowano cały bok jednostki rozpoczynając od kamer monitoringu i zniszczenia zewnętrznej warstwy naszego pociągu. Ze zdarzeniem na taką skalę mamy do czynienia po raz pierwszy, grupa była dobrze przygotowana, miała swój scenariusz. Pociąg został unieruchomiony na ponad godzinę, a w jego wnętrzu znajdowali się uwięzieni i przestraszeni pasażerowie oraz załoga – opisuje przebieg zdarzenia Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Marszałek podziękował pracownikom spółki Polregio, które użytkuje należące do Województwa Zachodniopomorskiego pociągi za zachowanie zimnej krwi, a zachodniopomorskim policjantom za szybką i skuteczną reakcję. Zatrzymano już pierwszych sprawców, którzy – jak się okazuje – nie pierwszy raz dokonali przestępstwa o takim charakterze.
– Bezpośrednio po tym, jak zostaliśmy poinformowani o zdarzeniu, niezwłocznie policjanci zostali skierowani na miejsce. Wykonywaliśmy szereg czynności, które pozwoliły na zabezpieczenie bardzo dużej ilości materiału dowodowego, które w konsekwencji doprowadziły do tego, że mogliśmy zatrzymać na chwilę obecną pięć osób. Będą miały postawione zarzuty m.in. za zniszczenie infrastruktury kolejowej, zniszczenie mienia oraz za pozbawienie wolności osób przebywających w pociągu. Zatrzymanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności. W dalszym ciągu prowadzimy czynności i nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – mówi Pierwszy Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji mł. insp. Przemysław Kucharski.
Sprawcy, choć dobrze przygotowani, nie uniknęli błędów. Jeden z nich, po awaryjnym zatrzymaniu składu, poruszał się wewnątrz pociągu nagrywając film. Zarejestrowały go kamery monitoringu. W trakcie ucieczki wandale zgubili też sprzęt. Zachowane w nim nagrania w doskonałej jakości pozwoliły zidentyfikować część grupy i dokonać pierwszych zatrzymań. To mieszkańcy Pomorza Zachodniego z tzw. dobrych rodzin, najmłodszy z zatrzymanych dotąd mężczyzn ma 19 lat. Zabezpieczone przez policję nagrania pozwoliły ustalić, że członkowie tej grupy już wcześniej dokonywali podobnych przestępstw – włamali się do berlińskiego metra i niszczyli pojazdy na terenie bazy w stolicy Niemiec.
Za przestępstwo popełnione w Ładzinie sprawcom grozi do 8 lat pozbawienia wolności, a spowodowane przez nich straty szacowane są obecnie na ok. 140 tys. zł.
– Ta kwota wciąż jednak rośnie. Zniszczeniu uległy także kamery monitoringu, lusterka i wiele innych elektronicznych elementów pociągów. Dopiero po ich oczyszczeniu będzie wiadomo, że czy mogą być nadal eksploatowane, czy trzeba je oczyścić, czy też zajdzie potrzeba wymiany na nowe. Skład, zamiast jeździć i służyć pasażerom, będzie wyłączony z użytku przynajmniej przez tydzień, co także powoduje straty – dodaje dyrektor Zachodniopomorskiego oddziału Polregio w Szczecinie Andrzej Chańko.
Należące do Województwa Zachodniopomorskiego pociągi są ubezpieczone, ale część strat będzie musiał pokryć właściciel.
– Zapłacimy za to wszyscy, jako mieszkańcy Pomorza Zachodniego. To wydarzenie bez precedensu, dlatego mam nadzieję, ze sprawom zostanie wymierzona surowa kara – mówi marszałek Olgierd Geblewicz.
Marszałek Olgierd Geblewicz, podobnie jak kolejarze z Polregio i policja, stawiają sprawę jasno: nie ma tolerancji dla wandalizmu w pociągach i obszarach kolejowych. Wszelkie przejawy chuligańskich wybryków są natychmiast zgłaszane do służb, a świadkowie takich zdarzeń proszeni są o ich zgłaszanie np. na nr alarmowy 112.