Pomorze Zachodnie napędza polską transformację energetyczną. To tutaj nie tylko farmy wiatrowe oraz fotowoltaiczne produkują zieloną energię, ale dynamicznie rozwija się cały łańcuch dostaw i usług towarzyszących sektorowi OZE. Przekłada się to na nowe miejsca pracy oraz stabilne dochody podatkowe dla samorządów. O szansach i wyzwaniach z tym związanych mówiono dziś, 19 lutego 2026 r. podczas wizyty studyjnej wiceministry klimatu i środowiska Urszuli Zielińskiej. Sekretarz stanu gościła na Pomorzu Zachodnim z zespołem odpowiedzialnym za OZE tuż przed II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej „Energia z Polski – Local First”, które odbędzie się 2 marca 2026 r. w Szczecinie.
130% „zielonej” samowystarczalności
Województwo Zachodniopomorskie jest jednym z kluczowych regionów transformacji energetycznej w Polsce, dysponując zróżnicowanym i stabilnym portfelem OZE, głównie opartym na energetyce wiatrowej.
– Jeśli chodzi o transformację energetyczną uwierzyliśmy w nią wcześniej, niż stało się to modne w Polsce. To tutaj, na Pomorzu Zachodnim, dokładnie ćwierć wieku temu powstała pierwsza w profesjonalna farma wiatrowa w miejscowości Barzowice, w gminie Darłowo. Od tego czasu, kiedy staliśmy się liderem produkcji energii z wiatru nie oddaliśmy żółtej koszulki lidera – podkreślał podczas konferencji prasowej marszałek Olgierd Geblewicz.
W energii z wiatru Pomorze Zachodnie jest od lat wiodącym liderem z łączną mocą z OZE na poziomie 2,6 GW, kolejne miejsca zajmują województwo wielkopolskie (1,7 GW), pomorskie (1,5 GW) i kujawsko-pomorskie (1,0 GW). Pomorze Zachodnie odpowiada za 15,7% całej produkcji OZE w Polsce – to drugie miejsce, tuż za Wielkopolską (15,8), która w ostatnim czasie notuje szybki rozwój farm fotowoltaicznych.
Dla Zachodniopomorskiego ciekawie prezentuje się też udział procentowy całkowitej zużywanej energii ze źródeł odnawialnych, tzw. „samowystarczalności” – dla Pomorza Zachodniego to 130%. Dla porównania dla Wielkopolski wskaźnik ten wynosi 59,91%, a dla Województwa Pomorskiego 54,67%. Średnia w kraju to ok. 30%. Dlaczego to tak ważne?
Pomorze Zachodnie jest miejscem, gdzie wiatraki kręcą się, gdzie powstaje prąd i gdzie wpływają gigantyczne podatki na budowę dróg czy szkół. Na Pomorzu Zachodnim mamy do czynienia z rozbudową całego łańcucha dostaw.
– Aby zielona energia była w pełni wykorzystywana trzeba zgrać cały zespół poddostawców – ktoś musi wyprodukować turbiny i śmigła, wieże, gondole, automatykę. To są firmy i konkretne miejsca pracy – mówił marszałek Olgierd Geblewicz.
Do tego potrzebne jest większe zaangażowanie lokalnych firm, na co zwracała uwagę Sekretarz Stanu Urszula Zielińska.
– Local content nie powstaje z dnia na dzień. Aby lokalne firmy chciały się angażować lokalnie, a tym bardziej przebranżawiać czy uruchamiać produkcję wpisującą się w łańcuchy dostaw dla sektora energetyki odnawialnej, potrzebne są długofalowe plany i stabilne otoczenie biznesu. Przepisy nie mogą się co chwila zmieniać, muszą być opracowane dokumenty strategiczne na 15 lat do przodu, które nie będą respektowane przez kolejne ekipy rządzące – mówiła wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska.
Od turbin po magazyny energii
Marszałek województwa podkreśla, że region może stać się filarem krajowego zintegrowanego modelu rozwoju przemysłu morskiej energetyki wiatrowej, w którym wszystkie kluczowe ogniwa – od przygotowania i budowy, przez eksploatację aż po serwis i recykling – będą miały swoje zakorzenienie na Pomorzu Zachodnim.
Dla firm szansą jest także rozwijanie działalności w zakresie dobowego, a w przyszłości sezonowego magazynowania energii, w postaci wodoru i jego pochodnych. To obszar z możliwościami, ponieważ wyzwaniem są zdolności przesyłowe w ramach Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Produkcja w okresie sprzyjających warunków pogodowych już dziś znacząco przekracza zapotrzebowanie, a potencjał dla instalowania kolejnych farm jest znaczący. Niezależnie od rozwoju technologii wodorowych, już dziś widoczne są również zasoby w obszarze fotowoltaiki – szczególnie dla spółdzielni energetycznych oraz firm, które chcą w swojej działalności w większym stopniu wykorzystywać energię odnawialną.
Rozwój energii wiatrowej to szansa, ale i wyzwania. Jeśli chodzi o energetykę na lądzie to wciąż wiele zablokowanych projektów przez poprzedni rząd, nierozwiązane kwestie związane z rekompensatami dla społeczności lokalnych, ale i potrzeba modernizacji sieci energetycznej, by przesyłać energię. Potrzeba jest także zwiększenia udziału lokalnych firm w łańcuchu dostaw, tzw. local content.
– Nie ukrywamy, że chcemy, aby duża część firm była lokowana w Szczecinie. Współpracujemy też z województwem Lubuskim i Wielkopolskim, aby w całej północno-zachodniej Polsce powstał klaster dostawców dla energetyki odnawialnej. Już 2 marca, wspólnie z Ministerstwem Aktywów Państwowych będziemy organizowali II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej pod hasłem Energia z Polski, „Local First”. Będziemy gościli największych zamawiających m.in. Orlen Neptun, jak i kluczowych graczy i dostawców. Tematem rozmów będzie zaangażowanie jak największej liczby polskich firm, które tutaj działają. Liczymy także na to, że kolejne firmy dołączą do łańcucha dostaw– mówi marszałek Olgierd Geblewicz.
Program II edycji Forum ma nie tylko wyposażyć przedsiębiorców w kompleksową wiedzę niezbędną do wejścia na rynek OZE, ale także zapoznać z aktualną mapą planowanych inwestycji w energetyce wiatrowej. Zapisy na Forum już ruszyły.